dynek.pl napisał(a):

[ironia]
Nie było Cię tam to się nie wypowiadaj bo gówno wiesz tyle co w wyborczej albo na tvnie.
Przecież wiadomo, że to była prowokacja, np. dlaczego w Warszawie policja nie wchodziła tal długo na stadion ?
Bo komuś na tym zależało.
[/ironia]
|
Widzisz, tak się śmiesznie złożyło że w ostatnim zdaniu swojego poprzedniego posta w zasadzie odpowiedziałem już na twojego posta = sam sobie gratuluje przewidywania. W sumie jednak mogę rozwinąć.
Jeżeli założymy, że z jednej strony to nie jacyś debile zaczęli rzucać petardami a z drugiej nie przygłupy zaczęły naparzać innych przygłupów po ryjach tylko jacyś podstawieni funkcjonariusze to oczywiście masz rację - tak to była prowokacja. "Policja nie wchodziła na stadion" - dobre - rozumiem, że teraz idziemy w konwencję, że policja ma stać na trybunach żeby zawsze być na miejscu i szybko rozdzielać naparzających się matołów.To odnoście Warszawy. U nas racę wydupczyła na murawę a później na stadion straż miejska w porozumieniu z komendą wojewódzką - kolejna prowokacja.
Innego uzasadnienia teorii o prowokacji nie mogę znaleźć.
Prawda niestety jest trochę inna ale nie zamierzam się kopać z koniem.
PS TVn akurat nie oglądam, wyborczej nie czytam i takie tam ale w sumie jakie to ma znaczenie. Chociaż może i ma bo tym bardziej mi żal, że ludzie którzy podobno z nimi walczą sami dostarczają im argumentów. Zresztą zostawmy - może to jest za trudne.