|
Bednarz się zachowuje tak jakby był prezesem klubu w Londynie. Gdzie jak nie przyjdą stali i wierni kibice to zastąpią ich grzeczni turyści z aparatami w ręku, może nawet z turbanami na głowach. I wtedy wyszedłby na swoje, kasa od takich może nawet i wieksza, spokój na stadionie bo wierni i biedni zostali wyparci.
Ale dla niego niestety to nie Londyn, a kibicom Wisły, szczególnie z sektora C bliżej do tych z Belgradu czy Pireusu.
Bednarz przemysl swoje grzechy!
|