Mario Nh napisał(a):

A rozumiesz do jasnej cholery co inni piszą?
Ile razy można pisać, że nie wylądowały sobie od tak, bo SKWK się nudziło.
Race wylądowały na murawie bo na kilka godzin przed meczem Bednarz odwrócił kota ogonem i postawił niemożliwe do przyjęcia warunki o wzięciu odpowiedzialności za imprezę przez Stowarzyszenie.
Wziąłbyś odpowiedzialność?
Bednarz sprzedał karnety, przez całą poprzednia rundę nie odpalaliśmy piro w ramach umowy?
I co? Gówno. Zakpili sobie z SKWK, teraz się odwdzięczyło. Jeszcze niezrozumiałe? Mam namalować?
|
Wow. Jeśli macie/mają problem z Bednarzem, to podejdźcie/niech podejdą do niego (np. w czasie meczu) i pogadajcie/pogadają z nim, przedstawcie/przedstawią swoje propozycje, przemyślenia. On nie gryzie, każdy zostanie wysłuchany.
Teraz zaczęto stosować coś na wzór "odpowiedzialności zbiorowej" (co niedawno tak bolało trybuny). Nie pasuje nam Bednarz, to popsujemy zabawę całemu stadionowi.
[z tym psuciem zabawy, to NIE JEST moja osobista opinia, ale trzeba zrozumieć, że na stadionie są też ludzie, którym się to nie podoba, a wczoraj po prostu mogło dojść do czegoś bardzo nieprzyjemnego w skutkach]