|
Guerriera natychmiast wysłać na Haiti, natychmiast. Gramy w dziesiątkę. Nie potrafię pojąc tego, co ten człowiek wyczynia. Jest przewidywalny jak tani romans, w ogóle nie czyta gry, jego wślizgi stanowią zagrożenie dla całego stadionu.
Ruch, moim zdaniem, wyglądał lepiej w środku, chociaż momentami podobała mi się gra Chrapka. Reszta na poziomie słabym/tragicznym. O Nalepie nie ma co pisać, bo to i tak nie jego wina.
Jeśli chodzi zaś o spadające świecidła, to nie rozumiem. Naprawdę mogło dojść do bardzo nieprzyjemnej sytuacji. No to chciałbym zapytać: zapraszamy dzieciaki, gwarantując absolutne bezpieczeństwo, czy tak rzucamy sobie słowa na wiatr?
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|