|
Dokładnie. To nie był żaden fart. Wygrali w pełni zasłużenie i przewyższali nas w każdym aspekcie. Szkoda że nie strzeliliśmy bramki (w zasadzie strzeliliśmy ale po czwartej dobitce ze spalonego) ale obiektywnie to Ruch miał więcej sytuacji, grali świetnie piłką, nasi biegali jak juniorzy i nie mogli zabrać rywalom piłki. Ruch wygrywał chyba 90% górnych piłek, grali bardzo dokładnie i piłka im nie odskakiwała. Nasi grali chaotycznie, niedokładnie i bez koncentracji. Wyglądają na zajechanych w przerwie zimowych, kompletny brak szybkości, wytrzymałości i czucia piłki. Ruch siedział na nas pressingiem do 80 minuty a Wisła nie potrafiła rozegrać kilku podać bez straty piłki. Niestety mamy za wąską kadrę i przy kilku kontuzjach, wykartkowaniu i zjechaniu niektórych piłkarzy z formą nie mamy zmienników. Będzie ciężko bo nasza forma leci w dół a rywale niedaleko za nami w tabeli.
|