|
Ja jak obserwuję obecnie piłkarzy Wisły to mam wrażenie, że kompletnie zatracili oni dynamikę i "odejście" na rzecz wytrzymałości.
Guerrier niesamowicie irytuje kompletnym nieprzygotowaniem taktycznym do naszego futbolu. Jego zejścia do środka są tak cholernie przewidywalne, że wystarczyło parę miesięcy żeby go przeczytały i rozpracowały wszystkie zespoły ekstraklasy. Ani jednego rajdu po skrzydle i wrzutki, non stop łamanie do środka i wejście w największy kocioł, a skrzydła puste.
Pa Brożek niech siądzie na ławkę i wyleczy się z kontuzji bo to do niczego nie prowadzi. Gra źle, jest przestawiany przez byle obrońcę, brakuje mu odejścia, przyjęcia i walnięcia.
Chrapek jak dla mnie to Smuda go krzywdzi, ustawiając go na defensywnym. Według mnie lepiej sprawdziłby się z przodu zamiast Stjepanovica.
Nalepa - cóż powiedzieć, chłopak ewidentnie nie na Ekstraklasę. W sytuacji kiedy cudem obronił Miśkiewicz zachował się jak totalny amator. Zamiast do zawodnika Ruchu gość biegnie w kierunku Miśkiewicza. Ch..j wie po co. Do tego start jak wóz z węglem. Chavez przy nim to autentyczne TGV, szybki i masywny.
Bunoza jak to Buni, jak ma doświadczonego partnera obok to gra poprawnie. Przy Nalepce tworzyli duet jednych z najbardziej elektrycznych stoperów.
Dudka poprawnie, Piotr Brożek dla mnie solidnie.
Stilic według mnie jego potencjał jest trochę tłumiony przez to, że obok siebie ma Gargułe, Stjepanovica i Chrapka. Każdy z nich ma jakiś potencjał na dobrego rozgrywającego i każdy z nich nie ma czasu żeby spokojnie te umiejętności w czasie meczu pokazać. Ogólnie środek dla mnie jest do reorganizacji.
|