buczo1985 napisał(a):

|
Z tym fartem Ruchu bym nie przesadzał. Mieli dużo z gry. Zasłużyli na te 3 pkt.
|
Ostania akcja to mega fart, poprzeczka, kilka strzało. Główka Stilica, bramkarz leżał, w ostatniej chwili się poderwał i końcami palców wybił piłkę. Chwilę przed bramką Gargule zabrakło może z 5 cm, żeby czysto trafić piłkę głową i byłoby 1-0 dla nas. Żal jak cholera tych 3 punktów, komplikują sytuację jak ..... Absolutnie nie zasłużyliśmy na porażkę. Żal tym bardziej, że przegraliśmy z nimi pierwszy raz u siebie od 1997 roku..