rafkur napisał(a):

|
Tak zgadzam się to jest bardzo ważna dyskusja. Tyle, że na forum w 80% nie mająca niestety nic wspólnego z dyskusją merytoryczną. Parę osób próbuje uzasadnić swoje racje w sposób cywilizowany a reszta obrzuca się "piknikami" i "kibolami". Co z tego wyniknie? Cupiał ( bo większość zapomina że Bednarz jest parobkiem i nie ma nic do gadania) rzuci na pomnik czy janusze zaczną oddawać kasę na sensowne cele? Podpowiadam - nic się nie zmieni po obu stronach.
|
Oczywiście masz racje.
Co do samego konfliktu, parę stron pyskówki obrzucania się inwektywami i pokazywania własnej wyższości a nikt nie wie o co chodzi.
Nawet tego czy 1 zł ma pochodzić z sektora C czy z całego stadionu nie udało się ustalić.
Z jednej strony mamy dwa anonimowe artykuły z drugiej ćwierć wywiadu Bednarza.
Nie wiemy jakie były stanowiska negocjacyjne, o co poszło, jakie warunki stawiała spółka itd.
Nie wiemy nic poza obustronnym zapewnieniem, że my jesteśmy cacy a tamci są be...
Ogarniętemu kibicowi trudno wyrobić sobie jakiekolwiek stanowisko.
Co do złotówki ogólnie.
Jest to oczywiście dobra inicjatywa, sam podpisałem petycje.
Ale chyba nikt nie jest tak naiwny, że klub zbierze pieniądze potem je przekaże i przestanie się tym interesować co z tą kasą będzie się działo. Z bardzo wielu względów od prawnych do ogólnych.
Inna sprawa, że niektóre podana cele nie są celami stricte wyłącznie w zainteresowaniu SKWK.
Choćby muzeum. Jak rozumiem nie ma to być muzeum ruchu kibicowskiego a Muzeum Historii Wisły. Wypadało by więc stworzyć wspólne ciało TSW spółki i SKWK do przeprowadzenia czegoś takiego.
Trzysta tysięcy zebrane w pierwszym roku spokojnie wystarczyłoby na zorganizowanie muzeum. Taka konkretna akcja, odpowiednio nagłośniona na stadionie, na pewno spotkała by się z dużym, liczonym konkretnymi złotówkami poparciem, a przynajmniej zrozumieniem dla dodatkowej złotówki w cenie.
Mówię tu o większości kibiców na stadionie
Ale to wymaga współdziałania...
Oczywiście oprawy powinny być finansowane ze zbiórek.
Ostatnie co nam potrzeba to eskalacja jakiś konfliktów. Zwłaszcza, że sytuacja jest nieco inna i w tej sprawie trudno będzie o jednolite stanowisko większości kibiców na stadionie, tak jak to było w czasie ostatniego protestu.