For_FuN_ napisał(a):

Na szybko Ci odpiszę. Piłkarze ofensywni powołani na mecz z Polską:
1. Steven Fletcher - facet o uznanej marce, regularne występy w Premier League, kilkanaście goli w zeszłym sezonie.
2. Ross McCormack - Championship, 23 gole w tym sezonie.
3. Steven Naismith - Premier League, Everton.
4. Charlie Adam - środkowy pomocnik, 7 goli w Premier League.
Nie wspominam o Brownie, Anyi, Forrescie i innych grających w Szkocji, Premier League lub Championship. Teraz podaj nazwiska naszych piłkarzy z Premier League wystepujących regularnie. Aaa, przepraszam, takowych nie mamy .
Teraz nasza ofensywa:
1. Marcin Robak - drewniak z amatorskiej ligi polskiej.
2. Paweł Brożek - chłopak, który nie sprawdził sie w przeciętnych lub słabych(Segunda Division) ligach. Na dzisiaj tylko gwiazda amatorskiej ligi.
3. Arkadiusz Milik - outsider w podrzędnym klubie Bundesligi(kto ogląda ten wie, o czym mówie).
4. Waldemar Sobota - słabe granie w przeciętnej lidze europejskiej.
5. Mateusz Klich - amatorski klub w przecietnej lidze.
6. Masłowski - z amatorskiej ligi.
7. Peszko - rezerwowy z II Bundesligi.
8. Rybus - facet w ostatnich miesiacach wiecej sie leczy, niz gra. Przecietny klub w przecietnej lidze(w Europie pewnie nikt nie slyszal o Tereku).
9. Obraniak - jedyny gość, który coś pokazuje, za to w kadrze wręcz irytujący
Rzeczywiście, Szkoci mają sie czego obawiać .
|
Dlatego potrzeba takiego trenera, który wyciągnie maksimum z tych zawodników których mamy. Trenera, który prowadził topowe reprezentacje od minimum 3-4 lat. Dlaczego zatrudniamy polskiego "fachowca", który nie wynurzył nosa po za śmieciową polską lige, a ma prowadzić zagranicznych polskich piłkarzy(większość)? To tak jakby ekipy czeskie, słowackie, słoweńskie itp zatrudniali polskich trenerów

Przecież porównywanie piłki polskiej do międzynarodowej to kpina. Polski selekcjoner NIGDY nie bedzie miał autorytetu wśród zagranicznych piłkarzy, bo tacy zawodnicy jak Lewandowski, Piszczek, Szczesny, Błaszczykowski wyłapią braki w warsztacie trenerskim. Zawodnicy potrzebują takiego trenera któremu zaufaja, bedą widzieć , ze ma jakiś pomysł, potrafiący dobrze wpłynąć na danego zawodnika, również ma byc psychologiem, żeby piłkarze czuli wsparcie. A tu taki trenerzyna ze śmieciowej ligi... szkoda pisac, bo i tak Boniek woli "polską myśl szkoleniową"