Premiership, Premiership... a gdzie Brytyjczycy mają grać, w Primera Division? Kwestia oceny, ale jak dla mnie przytoczeni przez Ciebie zawodnicy to raczej "Premiership" w stylu sprzed ćwierć wieku, czyli toporne kick'n'rush.
Poza tym to wszystko kwestia prezentacji, Rybus jest z przeciętnego klubu z przeciętnej ligi o którym nikt nie słyszał, a Fletcher strzelił kilkanaście goli (11, gwoli ścisłości)
