|
Takie drużyny jak Szkocja może nie mają wielkich gwiazd, ale za to zespół piłkarzy na podobnym poziomie.
To już w samo w sobie pomaga w budowaniu drużyny i atmosfery wokół niej. Pomaga również w stworzeniu hierarchii.
A u nas już na tym etapie jest z tym problem.
Poza tym ci "przeciętni" piłkarze to przeważnie profesjonaliści również trenujący w profesjonalnych klubach i bardzo dobrze zarządzanych, prowadzonych przez bardzo dobrych szkoleniowców. (Stoke City czy Celtic).
Nawet jeśli nigdy nie byli gwiazdami w swoich klubach to często posiadają dużo większe doświadczenie od naszych piłkarzy, zdobyte w nie rzadko europejskich pucharach.
Tak więc dla jednego będzie to słabszy rywal bo któryś tam z kolei piłkarz Manchesteru, była gwiazda Celticu której kariera zatrzymała się w Rosji, rzeznik bez techniki że Stoke albo też... najzwyklej w świecie lepszy ZESPÓŁ.
Szkocja miała swój plan, dążyła do jego zrealizowania, udało się skutecznie wykorzystać sytuację i wygrała z słabo dyaponowanym tego dnia rywalem.
|