Nie poprawność polityczna, tylko realna ocena sytuacji. Legia punktuje regularniej. U nas zdarzały się dobre mecze, wygraliśmy bezpośrednie starcie z nimi. Ale co z tego, skoro stać nas było na takie 2-5 z Jagą, 1-3 w Bydgoszczy, czy wymęczone 0-0 w Bielsku. Chcąc nie chcąc Legia zgarnie tytuł. Jak Wisła będzie konsekwentna w odbudowie dawnej potęgi to liczę, że za rok odzyskamy tytuł

Chyba, że piłkarze mile mnie zaskoczą, z przyjemnością wszystko odszczekam

Jednak póki co mamy wąska kardę i wszystko u nas wisi na włosku. 2 kontuzje i trzeba będzie odłożyć sny o tytule. Ale obym się mylił.