Powiem tak: Panowie ogarnijcie się i miast używać argumentów o agenturalności spod znaku czy to $ czy carskiej mocy czy gwiazdy sześcioramiennej, zaczynicie dyskutować na argumenty... Stojąc z boku zaczyna to komicznie wyglądać. "Postępowcy" mają niezły ubaw... Temat Ukrainy to temat rzeka:
Fakty są jednak TEŻ takie:
http://www.isakowicz.pl/index.php?pa...id=88&nid=9122