|
Europejczycy narzekają na Putina mówiąc, że chce doprowadzić do opanowania terytorium Ukrainy, Gruzji, później Litwy czy Polski itd. Za to wszystko nazywają go jakims łajdakiem, zbrodniarzem itp.
Ruscy z kolei mają swoje poglądy i uważają, że w tej chwili rozprawiają się z faszyzmem na Ukrainie, że biorą to co swoje, że zachód jest zły.
Czy wy nie widzicie, że opowiadanie się po którejkolwiek ze stron to jest glupota. Zarówno ejdni jak i drudzy prowadzą swoje gry, walczą o swoje interesy. Rosja się bawi Ukrainą, Gruzją a USA i UE się bawiły Serbią, teraz chciały przejąć Ukrainę.
Nie rozumiem jak można wyzywać Putina za to, że dba o interesy Rosji a jednocześnie popeirać UE, która chciała zadbać o interesy swoje i przejąć Ukrainę.
Przestańcie myśleć kategoriami płaczka i przygotujcie się na walkę, ale nie jakąś jebniętą walkę propagandową tylko walkę na śmierć i życie o swoje terytorium.
Puti robi to samo co UE i USA. Manipuluje (Smoleńsk), wtrąca się w sprawy innych Państw (Ukraina), trzyma sztamę ze swoimi kolegami (Syria), walczy o podbój nowych ziem (Ukraina). UE i USrazel tak samo, podsycają ludzi i opłacają rewolucję jak w Egipcie czy Libii, przjemują do swojego układu państwa jak w Kosowie, trzymają ze swoimi czyli z Izraelem i Państwami Unii i walczą o nowe tereny jak na Ukrainie.
Przecież popierając Unię i USA i dostając piany w pysku na myśl o Putinie jesteście hipokrytami.
Popieranie, którejkolwiek ze stron ejst głupotą ponieważ my jako Polska nie jesteśmy dla nich partnerem. Jesteśmy pionkiem w ich zabawie, skrawkiem terytorium, które jak będzie trzeba to wystawią znowu do wiatru albo użyją do tego, żeby swoją dupę obronić. Tak samo jak obecnie z Ukrainą robią. Przecież od początku to wszystko to była walka o terytorium, o duszę tych ludzi. Walka żeby doprowadzić do tego aby Ukraińcy byli robolami zachodu lub wschodu. Chore jest myślenie, że w tym wszystkim się liczy Ukraina czy Polska. Jesteśmy dla nich wszystkich śmieciami, którymi można się zabawić. A to jakiś Smoleńsk, a to Kijów, Krym. Walczą o swoje interesy ale nie na swoich ziemiach... Jakoś nieszczęścia omijają Rosję, USA i UE. Zawsze w obrębie UE cierpią ci co mają cierpieć i nie są to państwa Unii, nikt nie rusza USA ale USA walczy z Afryką i Azją, i nikt nie rusza Rusków a oni sobie przejmują Krym.
Przejrzyjcie na oczy i przestańcie się oszukiwać, że Putin ejst gorszy od UE i USA - w tym sensie, że jego wojna o Krym to coś nie halo ale majstrowanie UE i USA przy Ukrainie, Serbii, państwach Afryki to już coś normalnego. I przestańcie się oszukiwać, że liczą się ludzie, życie ludzkie bo gdyby tak było to oni by nie podsycali ludzi, nie doprowadzali do powstań, w których najczęściej giną niewinni ludzie, nie pozwoliliby na Koreę Północną, na zostawienie Polski samej sobie w 39 roku i sprzedanie Polski w 44 roku, nie oszukujcie się, że liczy się Polska czy jakaś Ukraina. Liczy się ropa, kapitał jaki mogą zbić na ludziach, liczy się kawałek terytorium.
Nie rozumiem myślenia wielu osób w tym temacie. Ok, można uważać, że w interesie Polski jest trzymanie z USA i UE oraz walka Ukrainy o ten Krym i wschodnią część Państwa ale wybielanie UE czy USA z ich gierek o Kosowo, Ukrainę, myślenie, że UE i USA są inne niż Rosja to błąd.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|