Pomijając Milosevica reszta się zgadza
Serbii oderwano kawałek państwa i Ukrainie oderwano kawałek państwa. Nawet w Serbii było gorzej bo tam się postrzelali - tutaj co najwyżej w powietrze na wiwat.
Swoją drogą czasy wojny bałkańskiej wspominam z pewną nostalgią - przecież to nie było aż tak dawno - a to były czasy kiedy NATO i UE jeszcze miało jaja a nie jajniki.