|
Wiecie, że prezes Bednarz nie jest moim bajkowym prezesem, ale tym razem muszę stanąć w jego obronie i w obronie klubu. Ja nigdy nie łączę SKWK z oddzielnymi grupami kibiców, jakich na Wiśle jest wiele. Niektóre te grupy odpowiadały za ostatnie race na boisku, a ich adwokatem ni stąd ni zowąd staje się SKWK, co mnie dziwi, gdyż raczej widziałbym tu rolę SKWK bardziej krytyka tej młodzieńczej inicjatywy. Dla mnie SKWK kojarzy się z poważnymi i odpowiedzialnymi ludźmi, a nie przedłużonym ramieniem, takiej czy innej grupy młodzieży, powiedzmy skoncentrowanej wyłącznie na własnych i drobnych sprawach, a nie na sprawach klubu generalnie. Dlatego też, nie rozumie tym bardziej ostatnich prób konfliktowania się SKWK z Bednarzem i SA. Pojawiają się ostatnio artykuły w imieniu SKWK co do braku współpracy ze strony SA i inne w tonie w/g mnie nazbyt dużego zarozumialstwa SKWK, typu - co to nie my i gdybyśmy tylko my mogli tam rządzić, to klękajcie narody i Legia też itd. Leśniodorski między innymi za wpuszczenie zamkniętej żylety na pozostałe trybuny, został oddany pod prokuraturę, bo kara tyczyła ludzi a nie krzesełek. Widać Bednarz jest lepszym prawnikiem od Leśniodorskiego, skoro ani siebie, ani klubu nie chce pakować w ręce prokuratury. Poza tym, wybierając jak najmniejszą karę w postaci tylko zamkniętej C a nie całego stadionu, kierował się dobrem klubu a nie chorą nadwrażliwością na swoim punkcie, określonej grupy kibiców tego klubu ( gdzie jedna z takich grup Legijnych, Legię obecnie doprowadziła do żałości wręcz). Nie ważne czy Bednarz uczynił to z własnej inicjatywy czy z koniecznego kompromisu z orzekającymi w sprawie. Jeśli SKWK chce być traktowane przez klub i wszystkich kibiców poważnie, to natychmiast powinno nawiązać dialog z klubem i odstąpić od niepoważnego szukania dziury w całym i to na dodatek, nie tam gdzie powinno. Jeśli są grupy na Wiśle dążące do konfrontacji z klubem, dla przykładu te od rac, czyli umówmy się, że marginalne i na poziomie juniorów, to SKWK powinno być tutaj nie tyle rozjemcą, co bardziej nauczycielem tej młodzieży, wyjaśniającej im o wiele ważniejsze priorytety klubu, niż te ich marginalne, a tak bardzo groźne dla stabilizacji klubu, jako całości. Może wtedy SKWK urośnie do rangi, jaką chce sobą reprezentować. Oczywiście jest to tylko moje zdanie.
Ostatnio edytowane przez kot : 04.03.2014 o godz. 23:06.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|