Smyrgu napisał(a):

|
żadne bratanie klubu i pilkarzy z kibicami nie powinno miec m-ca...klub to musi byc organizacja ktora jest conajmniej ten level wyżej...a chłopcy z SKWK niech sie zajmą dopingowaniem tak jak by tego H. Reyman oczekiwał bo poziom kultury kibicowkskiej jest niski zeby nie powiedziec zaden..za to glosnosc i mniemanie wysoki ejak nigdy...
|
Pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie.
Co rozumiesz przez stwierdzenie
''żadne bratanie klubu i piłkarzy z kibicami nie powinno mieć miejsca" ?
Zakaz brania udziału w różnych inicjatywach na rzecz kibiców? Akcje charytatywne wspierane przez SKWK nie powinny być wspierane przez piłkarzy i klub?
Dla mnie troszkę ten argument o tym, że piłkarze czy nawet Smuda nie przeszli z nami przez Błonia chybiony. Jak dobrze pamiętam w pierwszym szeregu szedł Bednarz i Czerwiński a o tym już nie wspomniano. Nie wiem oczekiwano, że piłkarze przejdą przez Błonia a potem wyjdą na boisko? Nie trafia to do mnie.
Zgadzam się co do akcji ''złotówka od biletu'' - bo jak widać sprawa miała drugie dno i za to Bednarz wyłapał minusa, praktycznie zawsze starałem się go bronić (sytuacja finansowa, itd) ale teraz nie znajduję żadnych argumentów w jego obronie podobnie jak w sytuacji przehandlowania kibiców z młyna. W tym momencie mocno się wkurzyłem, bo o tym, że kara będzie wiedział nawet przysłowiowy ''janusz''. Ale nikt nie spodziewał się tego, że klub zagra nam tak na nosie wlepiając nam zakazy stadionowe (bez dowodów, jakichkolwiek pism, nagrań, itp).
O tym, że Sobol odchodzi nie przez warunki finansowe również wiedziała spora grupa osób. Więc to nie jest dla mnie jakaś nowość.
Szkoda tylko, że zarówno Bednarz jak i Smuda - nie chcą się ''bratać'' z kibolami ale jak trzeba wypełnić sektor szkolny, rozruszać jakąś akcję marketingową, stawić się na rynku to wtedy na dwa, trzy dni można się z tymi samymi kibolami ''bratać''.
Znowu jesteśmy w kropce, ponieważ większość kibiców z sektora C posiada karnety, więc klub za pewne ma nas już całkowicie wyjebane, bo kasa się zgadza. Mają w dupie na tą chwilę czy będzie protest czy go nie będzie. A jeżeli do niego dojdzie to zreflektują się tydzień przed rozpoczęciem sprzedaży karnetów na nowy sezon.
Jedno jest pewne, nie można kolejny raz zaufać tym osobom, kredyt zaufania został już wykorzystany, szkoda tylko że w negatywny sposób. Ile Wisła jest w stanie pociągnąć bez tego ''bratania się'' z kibolami?
Każdy może mieć swoje zdanie na ten temat, jednak pamiętacie o tym, że to kibice tworzą Wisłę, dbają o historię, przekazują wiedzę, miłość do klubu następnym pokoleniom, przyciągają na Wisłę nowych kibiców. Od naszej jedności zależy czy uda nam się przejść przez ten czas. Nie pozwólmy na to, by prezesi, decydenci decydowali co jest wg nich najlepsze dla nas.
AVE WISŁA.