WiślakNH napisał(a):

No to może trochę inaczej Ci przedstawie bo widze,że z kibicowaniem masz tyle wspólnego co ewentualne pójście na mecz i powrót z niego taryfą,a o sprawach poza boiskowych dowiadujesz sie co najwyżej z gazet,ewentualnie z internetu.
Zostajesz zaczepiony z żoną/dziewczyną w towarzystwie brata i kuzyna przez jakiegoś kogucika chcącego od was parę groszy na piwo,zakładając że odmówisz (pewności nie mam),on udeża Twoją kobiete w twarz.Idąc Twoim myśleniem sugerującym,że w tych czasach przemoc nie jest w modzie,grzecznie go przepraszasz i
|
Nadstawiam mu drugi policzek.
Beznadziejne porównanie.