Hmm... bydło, nie bydło, to jednak ludzie. Problem jest w tym że nazywają się kibicami a szkodzą klubowi ( I w tym jest problem ). Chcą się lać? Łąki, lasy, pastwiska - jest wiele miejsc do przyjebania sobie w gębę. Kto chciał dostał, kto nie chciał grzecznie zszedł do wyjścia. Zamykać stadionu bym nie zamykał. Problemem jest po pierwsze późne przybycie Policji a po drugie ( kontrowersyjne, tak wiem że was to boli, ale dla mnie ... nic to nie znaczy ), ta ustawa o zasłanianiu twarzy ( chyba że jest tam drugie sedno o którym nie mam pojęcia ), no bo skoro jesteśmy kibicami i przychodzimy na mecz oddawać głos i serce za klub, to po co mamy zasłaniać twarz?

Chyba że komuś jest zimno
