|
Tak jakbym czytał propagandową wersję autorów rozbrajania polskiego wojska. Uważasz, ze 70 tys. armia, która ma chyba najwięcej generałów (w rajtuzach tzn. w trzwikach lwów salonowych z Sztabu Generalnego)) w stosunku do liczby żołnierzy, odpowiada wielkości i liczebności Polski. Tylko nie pisz, ze to jest nasza armia, przez nas zrobiona i to nie jest nasze ostatnie słowo (jak w Misiu). "Bolesny proces modernizacji"... bolesne to będzie dla nas spotkanie z kimkolwiek na polu bitwy. Potencjałem i sprzętowo jesteśmy dokładnie tak jak w 1939 r.
|