JEDREK76 napisał(a):

Dokładnie. Bo oczywiście Tusk musi się za wszystko zabierać od dupy strony. Na czele resortu obrony postawiła psychiatrę-pacyfistę (Klich był w latach 80-tych jednym z czołowych działaczy ruchu WiP w Krakowie), który reformę wojska zaczął od likwidacji poboru i dopiero później wprowadzaniu programu NSZ. Zamiast czynić to stopniowo wprowadzając jeden system z drugim, w ramach NSZ wprowadzając zarazem obowiązkowe szkolenie dla poborowych w obchodzeniu się z bronią.
Stare mądre przysłowie mówi "chcesz żyć w pokoju, szykuj się jak do wojny".
|
Dokładnie, cieszy mnie to że są ludzie trzeźwo myślący.
http://niezlomni.com/?p=11222