Jak to w wiadomym miejscu prorokował śp. Lech Kaczyński. Najpierw Gruzja potem Ukraina, państwa Bałtyckie, a w końcu może mój kraj. Pierwszy krok tego marszu Kaczyński powstrzymał. Nie martwił się ze nie ma wpływu. Więc gadanie, że nie mamy większego wpływu to właśnie jest matrix. A jeszcze większym matriksem jest porównywanie tematu Ukrainy do "mamy madzi".
Na dzisiaj:
-prywatyzacja lasów państwowych
-sprzedaż słupom polskiej ziemi
-budowa gazoportu
-ustawa o paliwach kopalnych
-zakaz sprzedaży przez rolników przetworzonych dóbr z własnego gospodarstwa.
-ograniczenia dla indywidualnych producentów energii.
To powinny być główne tematy w mediach. I są ale w TV Trwam, dlatego polecam...
W mentstreamie ważniejsze jet, czy ugramy coś na eurowizji z cycatymi matrioszkami.
