Gdy ustawiał piłkę przy rzucie wolnym, kibice podnosili się z miejsc i zaczynali skandować: "Kali, Kali, Kali gol, Kali gol". I "Kali" często strzelał tak, że piłka lądowała w siatce. O kim mowa? O Grzegorzu Kaliciaku, jednym z najpopularniejszych piłkarzy Wisły Kraków lat 90. Jego kariera była pełna zakrętów.
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...-dol,id,t.html