|
Oj, szykuje się uczta dla smudożerców. Tak, ten mecz był fatalny. Tak, z Ruchem prawdopodobnie przegramy. Czy to zmienia dotychczasowy dorobek trenera? Nie, i tak wyniki są ponad stan, a organizacja gry w defensywie najlepsza bodaj od czasów Skorży. Sorry panowie, ale jak na skrzydłach mamy statystów, to nawet bombowy środek niewiele zdziała. Jak mamy jednego napastnika, to jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę jego wahań formy. Jak nas nie stać na trzymanie Chaveza na ławce, to trzeba się liczyć, że na stoperze trzeba będzie próbować młodych. Takie mamy realia, a że niektórzy mają nierealne oczekiwania, to ich problem.
|