Temat: Bilety
Wyświetl pojedynczy post
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10269
Stary 28.02.2014, 15:27
palikot napisał(a):Wyświetl post
KL i kluby też robią z siebie męczenników, bo niby jakieś pieniądze tracą i wizerunek itd przez tych bandytów kiboli którzy odpalając racę stanowią zagrożenie lawinowe 5 stopnia w górach. Wojna to wojna na wszystkich frontach - takie są zasady. Tak samo jak na forum Legii ostatnio miała miejsce z sąsiadką
Fakt walka o zmianę prawa może przybrać różną formę. Tylko zastanówmy się, czy to co robimy do tej pory jest skuteczne. Bo na przykład nieodpalanie rac do ich zalegalizowania zupełnie nie prowadzi, jeśli walczymy o to ze stroną, której kompletnie one nie są na rękę. Tutaj działamy na ich korzyść
Tak samo czy skuteczne jest jak KL łamie szereg ustaw czy rząd pryzmując niekonstytucyjną ustawę dajemy im możliwość żeby uszło im to na sucho?
Błędne myślenie, że race są nie na rękę Komisji Ligi. Wręcz przeciwnie, oni się cieszą, że ktoś je odpali, bo to przecież jest dla nich dodatkowa kasa. Czyż nie? A nawet jak się teoretycznie coś kiedyś komuś stanie to oni umyją ręce, że przecież oni mówili itd.

Jaki oni mają interes w tym, żeby te race zalegalizować? Kibice i tak się nie przejmują przepisami i odpalają race (czyli ubarwiają "widowiska" piłkarskie), a oni w przypadku legalizacji nie będą na tym zarabiać. Proste.

Według mnie to powinno iść w drugą stronę. Otóż, zaprzestać odpalania rac (rok, dwa lata), a później sprowokować dyskusje na różnych forach jak bardzo ich brakuje na stadionach i wtedy lobbować zmianę ustawy. Ale to tylko utopia, która się nigdy nie przydarzy.

domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
to nie kwestia prawicowości lub nie. To kwestia myślenia... Jeśli przyjmujesz wszystko bez zastanowienia, wszelkie nakazy i zakazy to wynika, że jesteś hs.

I tak są przepisy prawa ważniejsze i mniej ważne. Prawna ochrona życia, podstawowe prawa człowieka są ważniejsze od np. nakazu pozbierania kupy po swoim pupilu, zakazie plucia na chodnik, czy zakazie odpalania kilku świecidełek na meczu. Myślę, że te trzy przepisy mają taki sam "ciężar gatunkowy".

Pozdrawiam,
Oczywiście, że nie mają. Tyle że ciężar gatunkowy jest definiowany przez karę, a nie przez przyzwolenie do jego łamania.

Prawo to dalej prawo.
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 28.02.2014 o godz. 15:30.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując