|
Nie wiem, ale wypozyczenie Fryca nie bardzo mozna rozpatrywac jako oszczednosc, przyszedl już do "taniej" WIsły (w sensie za kadencji Bednarza) kokosów napewno nie zarabia a do tego w Polsce kluby płaća pewnie tylko cześć pensji wypożyczanego nie mówiąc o zapłacie za samo wypożyczenie. Dlatego oszcędnośc pewnie minimalna tzw. sztuka dla sztuki. Nie rozumiem tego ruchu zupelnie. Zwlaszcz gdy na 2 mecze nie ma Burligi.
|