emj10 napisał(a):

|
W jakim celu cytujesz artykuł sprzed 2 lat? Czyżbyś chciał udowodnić, że Ukrainy nie ma, albo że nie różni się nic, a nic względem Polski, czy Rosji?
|
Nie, nic z tych rzeczy. Po prostu ciekawy artykul mowiacy o tym, ze jezyk Ukrainski jako taki jest pochodna polskiego i ruskiego. Czyli nawet polowylanie sie na "wielowiekowa" tradycje narodu ukrainskiego, jak to banderowcy mowia, jest powiedzmy sobie mocno naciagane. Nawet traktpowanie Cmielnickiego jako bohatera narodowego wydaje mi sie smieszne. Z tego co pamietam z lekcji historii to on prowadzil powstanie kozackow zaporoskich ktorych terytorium nijak ma sie do dzisiejszych roszczen Ukraincow. Potem zreszta samowolnie przekazal swoj Hetmanat Zaporoski w protektorat moskiewski razem z czescia ziem polskich vide unia perejaslawska (?).
emj10 napisał(a):

Chodziło o zmianę frontu w ostatnim czasie po wcześniejszym zwróceniu uwagi przez pewną organizację.
Niestety pogubili się narodowcy w ostatnim czasie i interes Polski wiążą z jakimiś dziwnymi postawami w sprawach międzynarodowych.
|
Moglbys rozwinanc?
lazy napisał(a):

|
Parę osób wyciąga tu jakieś zakurzone materiały. Może określilibyście w jakim celu bo nie rozumiem stanowiska (prorosyjskie?). Myślałem że interesuje nas polski interes narodowy, który moim zdaniem jest z zasady sprzeczny z rosyjskim.
|
Nie. Po prostu stwirdzenie, ze koncepcja inkorporacyjna Dmowskiego byla lepsza od "Miedzymorza" Pilsudskiego.