Wyświetl pojedynczy post
dominatorbj
Member
 
Od: 08.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#293
Stary 26.02.2014, 09:55
Przykro się robi jak czyta się osoby, które chcą walczyć z systemem poprzez niszczenie swojego klubu któremu się niby kibicuje.

Z rządem, władzą ekstrakalsy, wojewodami można walczyć na sto różnych sposobów ot można zacząć od głodówki przed parlamentem. Jednak to pewnie mniej ekscytujące niż pare zimnych ogni rzucanych na boisko wraz z krzykiem na ustach "j*bać premiera".

Uważam, że powinniśmy dostać sprawiedliwą kare, tak jak inne kluby. Uważam, że klub powinien zając jasne stanowisko w sprawie tych zajść i je potępić. Uważam, że klub powinien szukać sprawców tego idiotyzmu i od nich ściągać kasę na kare i straty poniesione przy pustych trybunach. Rzucający powinni dostać dożywotnie zakazy wstępu na stadion.

Niestety prawo jest takie jest, ale walka o jego zmianę na własnym stadionie to szczyt.. nie powiem czego bo same przekleństwa się cisną na usta. Jak już chcecie tak o to walczyć to jeździjcie na każdy mecz Ległej i tam odpalajcie, rzucajcie w zawodników (szkoda naszego bramkarza) czy wsadźcie premierowi ja w tyłek. Jeżeli w waszym mniemaniu to coś zmieni.

Jako sympatyk Wisły proszę o jedno - Nie dobijajcie tego klubu!

Głowacki w wywiadzie dał jasno do zrozumienia, że do tej pory kibice byli wyrozumiali i wspierali klub omijając wszelkie możliwe kary... jak widać do czasu meczu z cracovią.

A tak fakty są nieubłagalne
- Race rzucone -> Kara finansowa za ten mecz, kara na następne mecze (zamknięte trybuny), race zdekoncentrowały naszego bramkarza, race na płycie wyglądały beznadziejnie, fani innych klubów śmieją się z naszej głupoty.

Co do meczu, to był on dobry. Brożek jednak swoją nieskutecznością zamiast ich dobić sprawił, że był nerwowy koniec.