Jeszcze niedawno byla teza, ze jesli kogos nie sprzedamy, nie bedzie kasy na Dudke...nikt nie odszedl kasa sie znalazla...
A teraz pomimo braku oslabien znowu ma ktos dolaczyc? Czyzby szef wszystkich szefow "poczuł krew" i chce na powaznie powalczyc o mistrza?
Napastnik, lub skrzydlowy.... zrob nam dobrze szefie
