Dyskusja podchodzi pod temat polityczny nie ma co...
Nie mam nic przeciwko racom. Były, są i będą elementem widowiska sportowego - szczególnie derbów czy meczów "podwyzszonego ryzyka".
Ale rzucenie rac wczoraj na murawę naprawdę nie było potrzebne. Tworzymy sobie tylko problemy tam gdzie po prostu ich nie ma. Zaraz będziemy mieli na głowie wojewodę, komisję ligi itp. Po co nam to? Jeśli miał być to protest to powinna być w niego zaangazowana wieksza ilość osób...
Uważam że jest jakieś rozwiązanie aby race zalegalizować (prędzej to niż petrady) albo przynajmniej mieć "podstawy" do ich używania. Szkolenia pod okiem straży pożarnej czy coś takiego. Fakt, że nie słyszałem o tym żeby ktoś został ranny od racy (więcej krzywdy mogą zrobić wcześniej wspomniane petardy).
Przepisy są jakie są i UEFA trzyma się tego kurczowo przez co narazie nie ma szans by się coś zmieniło.
Kara będzie, pytanie tylko jak dotkliwa. Szkoda że musi na tym cierpieć klub (finansowo) ale także każdy kibic który chciałby pójść na kolejny mecz. Trzeba pamiętać że "Komisja" będzie także rozpatrywać kwestię gestów uznawanych za antysemickie...