Przybyszewski napisał(a):

|
Powoli - powiedziales ze rzucanie rac ma na celu zmiane przepisow dlatego tez "dyrdymaly" o wyborach i demokracji sa tutaj jak najbardziej trafione bo wyglada na to ze nie wszyscy zdaja sobie sprawe jakie sa mozliwosci zmiany przepisow - permanentne lamanie przepisow nie spowoduje ich zmiany.
|
nie odnosiłem się bezpośrednio do rzucanych rac. Co do permanentnego łamania przepisów uważam, że może to przynieśc skutek, jednak skala musi być DUŻO WIĘKSZA.
Przybyszewski napisał(a):

|
Sam nie uwazam piro za cos zlego ale skoro nie wolno w tym momencie to nie wolno. Nie lubie tez fotoradarow ale nie jezdze z premedytacja pod nie przekraczajac predkosc zeby dostac mandat. Czyli rozumiem ze prawdziwy nieleming powinien w kolko wpierdalac sie na fotoradar i zbierac mandaty ? To bym jeszcze uznal za kozactwo bo ktos by poniosl konsekwencje tego dzialania a Ci co rzucili czym sie narazaja ? niczym.
|
Chyba jednak jesteś lemingiem....Jadąc 100 km/h w terenie zabudowanym występuje zdecydowanie większe prawdopodobieństwo zabicia człowieka, niż poparzenia KOGOKOLWIEK przy zapaleniu 100 rac na sektorze kiboli. I tym to zakończmy.