Ciekawe, że mądrości Smudy nikogo nie niepokoją. Jak trener wicelidera tabeli może mówić że potrzeba mu jeszcze trzech punktów żeby się utrzymać w lidze

.
Biedny Franek boi się chyba, że ktoś będzie od niego oczekiwał walki o tytuł, a nie taka była umowa.
Ręce opadają...