KOMINEK napisał(a):

|
Rzucanie rac co by nie mówić w stronę własnych piłkarzy - ciekawa forma protestu .
|
Z tego co widziałem z perspektywy sektora D to race nie leciały w naszego bramkarza, ale w bezpiecznej odległości od niego.
Teraz pomyśl co by bylo, jak kibice z C rzuciliby race w piłkarzyków tej ....y ?
Lukasz napisał(a):

Reasumując: na złość mamie czapki nie ubiorę, niech mi uszy marzną.
Jeśli uważasz że odpalanie rac i rzucanie ich na murawę pomoże w zalegalizowaniu pirotechniki to myślę że się głęboko mylisz.
Tak jak nikt nie pozwala na stadion butelek wnosić, tak nikt rozsądny nie da Wam pirotechniki do ręki - choćby tylko z tego powodu że ląduje ona na boisku.
|
czy ja napisałem, że rzucanie rac na boisko pomoże ? Napisałem o stosowaniu protestu w formie nieposłuszeństwa obywateleskiego. Jednak jeśli chcemy coś zmienić musimy jako kibice nie srać do własnego gniazda. Jedynym wrogiem jest nie(rząd) i POlicja.
bódyń napisał(a):

|
I kto bedzie winien jak zamkna stadion? Wojewoda czy rzucajacy race?
|
Winni są jasno określeni: (Nie)rząd i Pan Tusk ze swoją świtą i wkładami do garniturów w postaci Wojewodów oraz panowie Osłowie, którzy to durne prawo uchwalili.