Patryko napisał(a):

|
Co do samego meczu - bardzo rzucał się w oczy egoizm Gueriera. Mam nadzieję, że Franek poprzez tłumacza powie mu parę ciepłych słow po tym meczu, bo chłop ewidentnie nie czuje ducha gry zespołowej.
|
Zgodzę się z tym. W Gliwicach było podobnie, on nigdy nie widzi kolegów. Zwycięstwo cieszy, ale jest dla nas przestroga, że nie wszystko w naszej grze wygląda tak jak powinno. Mieliśmy ich na łopatkach, a pozwoliliśmy wstać. Ale to lepiej, będą ich bardziej boleć dupy
