Nie wydaje mi się żeby można było do sytuacji na Ukrainie porównywać sytuację Górnego Śląska. Przecież na Ukrainie podział jest gołym okiem widoczny. Wschód jest za Moskwą a zachód za Unią. To po co na siłę jednych ludzi męczyć wizją wschodniej/zachodniej części Kraju?
Przecież jak wygra tam opcja z UE to ani Putin, ani obecna władza od tak sobie swojego wschodu nie odda. Albo będzie chaos i nieporozumienia wśród polityków co będzie prowadzić do dalszej patologii albo kolejne zamieszki tylko tym razem na wschodzie.
A o moje intencje możesz byc spokojny. Patrzę właśnie przez pryzmat tych ludzi a nie UE czy Putina. Po prostu uważam, że skoro jedni są za Putinem to niech sobie do niego idą a drudzy są za UE to niech też sobie do niej wejdą i będą wszyscy zadowoleni. Kiszenie się raz w sosie moskiewskim a raz brukselskim myślę, że nie jest potrzebne zachodowi/wschodowi.
Ale to jest tylko takie moje zdanie i tak jak pisałem wcześniej, nie zamierzam się w tym temacie mądrzyć. Podpowiadać z "troską" Ukraińcom co mają robić bo to nie jest mój Kraj, moje życie i niech oni sami sobie zrobią porządek. A interesu Polski, UE czy Rosji nie przedkładam nad życie tamtych ludzi - może tym się różnimy
Cytat:
|
Cos wam się pomieszalo w glowach. Nas powinien obchodzic li wylacznie interes Polakow i Polski. Natomiast zaanagazowanie się w polityke czesciowo suwerennego i niezaleznego kraju jakim jest Ukraina powinno byc zalezne od priorytetow polityki zagranicznej zarowno Polski jak również UE co pokazaly ostatnie dni gdzie bez jednomyslnosci wspolnoty nie doszloby do pierwszego ustepstwa Janukowycza.
|
No tu jest kwestia taka, że ani nam na rekę Ukraina pod wpływem Rosji, ani pod wpływem Unii. Wejdą do UE to nas zaleje tania siła robocza z Ukrainy, która nam pozabiera miejsca pracy, która utworzy w Polsce sporą mniejszość narodową. A kasę to już na nich trzepać nie będziemy głównie my tylko nasi koledzy z UE. Zostaną z Putinem to będzie po staremu. I tak źle i tak niedobrze. I po co nam się angażować w ten konflikt i stawać po którejś ze stron skoro nawet patrząc z punktu widzenia interesu Polski jest to sytuacja bez dobrego wyjścia.