Drozd napisał(a):

Jeżeli masz wątpliwości kto kogo zaatakował to właśnie to dno. Spójrz na mapę, zobacz sobie gdzie jest Abchazja i Osetia i powiedz co tam robią ruscy...
A to, że Lech Kaczyński zamiast słów szacunku i podziwu za to co robił słyszy że jest "rusofobem" bo powiedział jak jest i to ze strony niby prawicowców to jest właśnie metr mułu.
Gdyby takie mądrości wygłaszały komuchy z SLD czy reszty nocnej zmiany to można by przeboleć. Ale jeżeli koleś który mieni się prawicowcem coś takiego wygaduje to jest to totalna żenada.
Konkretniej się nie da. No chyba że przyjąć, że wszyscy "prawdziwi prawicowcy" mają pogląd tożsamy z SLDowskim. Co wyjaśnia uporczywe ataki na PiS i dyskwalifikuje całkowicie ten "wybór".
|
I oto mamy wykladnie pojecia "prawicy" wedlug Drozda. I jak mozna bylo przypuszczac to nie konserwatyzm czy libertarianizm jest wyznacznikiem miejsca na scenie politycznej, ale nienawisc do ruskich. Im wieksza tym bardziej jestes prawicowcem. I nie wazne ze jestes za zwiekszeniem socjalu, karnymi podatkami (dla najbogatszych, oczywiscie), podniesieniem placy minimalnej czy innymi sposobami redystrybucji majatku. Bo najwazniejsze jest aby nienawidzic ruskich - Ot co z Ciebie czyni prawdziwego prawicowca. Nie istnieje cos takiego jak pragmatyzm polityczny, oj nie. Trzeba sie lasic jak suka w cieczce do Amerykanow, nawet jak maja idiote za prezydenta i nawet jesli ten idiota rozgrywa nas jak pionki. No ale w koncu ktos nas poglaska po glowce a potem wyrzuci jak psa po swietach.
Takze definicja prawicy - nienawidzic ruskich i wlazic w dupe naprzemiennie raz Ameryce a raz Brukselli.
A jesli fakty mowia inaczej to tym gorzej dla faktow.