Wyświetl pojedynczy post
kuba.j.g.
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26006
Stary 22.02.2014, 01:12
Sednem "walki" Kaczynskiego o Gruzję momentem wrecz zwrotnym w historii tego małego ale bohaterskiego kraju było wziecie przez prezydenta Polski udziału w ustawce zorganizowanej przez jego gruzinskiego przyjaciela dalej zwanej "zamachem". Otóz okazało się, że ruski snajper nie potrafi z 30 metrów trafic w prezydencką, na 5 metrów długa limuzyne. Mój tatus w wojsku, na poczatku lat 70-tych ubiegłego stulecia z 50 metrów i z kałacha roznosił tarcze do której strzelał. Domniemany "zamachowiec" musiał wychlac przed tym "zamachem" chyba z 1.5 litra wódy, żeby zaden pocisk nie trafił w karoserie...Grunt że bohaterskie czyny starszego z Braci Mniejszych, wg przynajmniej tych jedynych sprawiedliwych były prawdziwym przyczynkiem do "zakonczenia" konfliktu w Gruzjii. Reasumujac: Kaczynskiemu współczuje, że dał się namówić na takie kosmiczne jaja, Polsce współczuje, że miała prezdenta który wziął udział w kosmicznych jajach czym w sferach dyplomacji europejskiej, ani sobie ani Polsce nie przyspozył popularnośći a ruskim zazdroszcze, ze trafili na takich amatorów w walce o polityczne wpływy w innych krajach...
J. Kaczynski: We mnie jest czyste dobro...