Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1096
Stary 21.02.2014, 22:23
jova napisał(a):Wyświetl post
Czy to ma jakieś znaczenie? Można wpakować w piłkarza duże pieniądze przez transfer i opłacanie kontraktu albo piłkarzowi bez kontraktu zaoferować wysoką umowę. Tak czy inaczej trzeba mieć na to konkretne środki i chyba o to się tu rozchodzi. Pogoń najwyraźniej ma w tej chwili do dyspozycji niezłe pieniądze. Ściągając Murawskiego pokazaliby, że są w stanie spełnić wymagania zawodnika, który za frytki raczej grać nie będzie, który pewnie miał kilka innych ofert do wyboru.
arti napisał(a):Wyświetl post
@emj10
No nie wniosłeś zbyt wiele nowego... Pytanie jest: 1) stać ich czy 2)wzmacniają się a konto przyszłych hipotetycznych sukcesów/przychodów? Bo na 90%wiadomo co z tego (1 lub 2) wyniknie...
Nie mam jakiejś wiedzy tajemnej, ale... no właśnie ALE:

1. Każdy transfer kosztuje. Niezależnie od tego, czy jest to transfer bezgotówkowy, czy gotówkowy. Trzeba uiścić dolę menadżerowi, albo czasem kilku menadżerom, swoje dać PZPN-owi (taryfikator reguluje tą sprawę), a także czasem dać do ręki piłkarzowi okrągłą sumkę za podpis. Może to być suma, która przekracza owe 150 tys. euro.

2. Piłkarzy ściągają zarówno pieniądze, ale też dobra organizacja klubu, perspektywa gry w europejskich pucharach, czy możliwość trenowania z solidnym trenerem. Wszystkie te punkty w polskich realiach Pogoń spełnia i dlatego mogła być atrakcyjnym miejscem pracy z perspektywy Robaka, czy Małeckiego oraz może być przyszłym pracodawcą Murawskiego.

3. Nie wiem na co stać Pogoń, która nie ma prywatnego sponsora, ale dzięki pieniądzom z miasta, kasie od pomniejszych sponsorów, za prawa telewizyjne od NC+ oraz z dnia meczowego nie może liczyć na więcej niż kilkanaście mln zł i tyle pewnie ma.

4. W kontekście tych kilkunastu mln zł na sezon 150 tys. euro co rundę to nie jest żadna bagatela, a wyłącznie rozważne gospodarowanie środkami przesz szukanie okazji. Pogoń nie ma kasy na to, aby kupić tego, albo tamtego, ale w momencie, gdy na rynku pojawia się szanse to atakuje i realizuje skuteczne transfery na swoim poziomie finansowym.

5. Ostatni punkt to pensje. Takiemu Małeckiemu, czy Robakowi na pewno muszą płacić powyżej 100 tys. euro rocznie. Powołując się na raport Doloitte z 2013 roku Pogoń na pensje wydawała ok. 12 mln zł, czyli 110% swoich przychodów. Jeśli chodzi o łączny budżet na wynagrodzenia byli średniakiem ekstraklasy, natomiast jeśli chodzi o wskaźnik wynagrodzenia względem przychodów to Pogoń była na podium.

Podsumowując Pogoń oprócz dwóch zawodników nie robi transferów gotówkowych, płaci zawodnikom w okolicach ligowej średniej, choć w wyjątkowych okolicznościach są w stanie wysupłać większą kwotę na kontrakt bardziej uznanego zawodnika. Ani to hegemon, ani cienias. Ot, średniak. Ligowy średniak finansowy.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 21.02.2014 o godz. 22:26.
Odpowiedz cytując