mr_kwolf napisał(a):

Rozwiń jeśli możesz tą wypowiedź bo mój poziom dna i metra mułu całkowicie nie widzi zależności.
Tylko prosze o konkrety, a nie "jeśli nie rozumiesz to o czym mamy rozmawiać".
|
Jeżeli masz wątpliwości kto kogo zaatakował to właśnie to dno. Spójrz na mapę, zobacz sobie gdzie jest Abchazja i Osetia i powiedz co tam robią ruscy...
A to, że Lech Kaczyński zamiast słów szacunku i podziwu za to co robił słyszy że jest "rusofobem" bo powiedział jak jest i to ze strony niby prawicowców to jest właśnie metr mułu.
Gdyby takie mądrości wygłaszały komuchy z SLD czy reszty nocnej zmiany to można by przeboleć. Ale jeżeli koleś który mieni się prawicowcem coś takiego wygaduje to jest to totalna żenada.
Konkretniej się nie da. No chyba że przyjąć, że wszyscy "prawdziwi prawicowcy" mają pogląd tożsamy z SLDowskim. Co wyjaśnia uporczywe ataki na PiS i dyskwalifikuje całkowicie ten "wybór".
sanderuss napisał(a):

|
Ruskie to zwierzaki. A zwierzakow sie nie drazni bo pogryza. Z ruskimi trzeba rozsadnie postepowac a nie z rusofobii ustanowic sobie cel polityki zagranicznej. Owszem Putin i jego dazenia do powrotu imperialnej Rosji sa zagrozeniem ale do tego trzeba podejsc ostroznie a nie z goraca glowa.
|
Nie rozśmieszaj mnie z komisjami, kolumna ruskich czołgów ruszyła na południe długo przed początkiem konfliktu. Potem wystarczyło sprowokować broniących własnych granic Gruzinów i "niezależni eksperci" mogli sobie orzekać że to "Gruzja zaatakowała Rosję." Co z tego, że na własnym terytorium.
Z ruskimi trzeba rozsadnie postepowac jasne, jak pobiją to być wdzięcznym bo przecież mogli zabić. To jest ostrożne postępowanie, "prawdziwych prawicowców". Ogłoś jeszcze że przecież ruscy to słowianie i powinniśmy im pomagać...
Ręce opadają.