|
Super, że ze zdrowiem Marko to nic poważnego. Teraz będzie miał jeszcze większą motywację do szybkiego powrotu na boisko, bo takie historie mocno stawiają do pionu. Liczę, że będzie gotowy na rozgrywki grupowe.
A co do Dudki, jak dla mnie na razie wielka zagadka, 2 lata bez poważnego grania. Mam tylko nadzieję, że nie będzie mu się już robiło ciemno przed oczami.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
|