Lukasz napisał(a):

O rzeczywistości. Jak wiesz, nie wszyscy wiedzą wszystko.
EOT
|
Właśnie nie "o", tylko "z".
Niestety, o tym że TS jest na krawędzi można bardzo łatwo dowiedzieć się z tego forum. Jest nawet przyklejony temat.
Rozprawianie o tych sponsorach których to rzekomo Misiek odstraszył to dla odmiany lekka abstrakcja z rzeczywistością nie mająca nic wspólnego. Jakby jeszcze poprosić o konkrety...
Ale chyba domyślasz się do czego to zmierza. Wracamy do punktu wyjścia - "komu tak naprawdę zależy na TS-ie"? Kto mu realnie pomaga?
Kiedyś rozmaite mózgi wyliczyły, że jak wygonią ze stadionu Legii najwierniejszych kibiców a na ich miejsce ściągną Januszy, to i dochody wzrosną, i PR-owo klub zyska. Kibice poszli na wojnę, faktycznie przestali przychodzić. Problem w tym, że nikt ich nie zastąpił, a ITI musiało na kolanach wracać do SKLW. Pamiętam ten ból dupy w "Gazecie Wyborczej", ale w biznesie pieniądze ważniejsze od honoru.
Tak więc, trzymając się rzeczywistości - jeżeli Misiek odejdzie, kto go zastąpi? Kto będzie płacił TS czynsz? Takie wielosekcyjne kluby szkolące dzieci i młodzież nigdy nie były magnesem dla sponsorów. Jak jakiś judoka albo bokser zdobędą za kilka/kilkanaście lat medal olimpijski, to wtedy się zgłoszą - do niego.
To właśnie miałem na myśli, pisząc o dyskutowaniu "z" rzeczywistością. Mamy rzeczywistość, w której niektórzy podejmują realne działania nie licząc na gwiazdkę z nieba. No i mamy jakiegoś chu wie skąd wziętego eksperta od PR i zgraję wiedzących lepiej celebrytów (bo w większości wypadków nazywanie lokalnych partyjnych popychadeł politykami jeszcze bardziej podkreśla w jak chorym kraju żyjemy). No i wychodzi taka rozmowa dziada z obrazem.