Nie podniecaj sie sołtysie bo ci gacie z tyłka spadną

:
Cytat:
|
Podczas okupacji niemieckiej, w latach 1939–45, zginęło ok. 700 tys. warszawiaków, spośród ok. 1,3 mln przedwojennych mieszkańców stolicy. Ci, który przeżyli wojnę, wracali do ruin, pieszo przekraczając zamarzniętą Wisłę, bo wszystkie mosty były uszkodzone. Pomimo zimy, mrozów i braku opału podążali do miasta, by od nowa je budować. Niektórzy zostali przesiedleni; rdzenna ludność w powojennej Warszawie wynosiła zaledwie 10 proc. Odbudowa miasta wymagała ogromnych nakładów siły roboczej. Wielu chętnych przyjechało, by własnymi rękoma budować nową przestrzeń do życia, także dla siebie. Na początku lat 50. XX w. przyrost ludności, powodowany głównie migracją, wynosił 5–7% rocznie. Z czasem wprowadzono ograniczenia meldunkowe (uniemożliwiające osiedlanie się osobom innym niż współmałżonkowie mieszkańców czy wybitni fachowcy), mające na celu obniżenie tempa wzrostu liczby mieszkańców. W czasie ich obowiązywania przybysze z Polski niespełniający ustawowych wymogów zasilali społeczności w miejscowościach podwarszawskich, znacznie wpływając na ich rozwój.
|