|
Napisałem zupełnie co innego, gdyż mieszkańcy Wilna mieli raczej mało wspólnego "małomiasteczkowością", której doszukiwałeś się u Hadaja. Powiedziałbym, że często gęsto prezentowali wyższy poziom niż typowy obywatel Warszawy, Krakowa, czy Poznania. Dlatego strzał w Hadaja chybiony niczym kulą w płot, choć ja o Hadaju mam jak najgorsze zdanie z innego powodu.
|