emj10 napisał(a):

Czemu na Elbląg? Ja w Elblągu nigdy nie wylądowałem, natomiast wóz drabiniasty ze Lwowa faktycznie dotarł w tamte okolice. Razem z "rolnikami" z Marszałkowskiej, Siennej, czy Chmielnej w Warszawie, którzy od 44 i 45 szukali swojego szczęścia na Ziemiach Odzyskanych. W odwrotną stronę szli Polacy z Wilna, Stanisławowa, Łucka, czy Tarnopola, którzy właśnie często wylądowali na wspomnianej Marszałkowskiej.
Oczywiście tego nie wiesz, bo Sakiewicz takimi błahostkami się na zajmuje.
|
No to chyba nie przeczytałes dobrze mojego wcześniejszego posta, w którym o tym samym piszę. Odpowiedziałes za to, że to alternatywna wersja historii, po czym napisałes dokładnie to samo co ja. Nie leczysz się przypadkiem na schizofrenię ?