Kocur napisał(a):

|
Proponuję spacer na chłodnym powietrzu.
|
Eeeee tam. Aż tak źle nie jest. Można się sprzeczać - w końcu biznes otwiera się tam gdzie jest taniej albo rynek większy, po to by zarobić większe pieniądze. Czyli są to interesy których dźwignią/klientem jest jak wspominałeś brać kibicowska. Czyli chcąc osiągnąć większy przychód korzystamy z marki klubu (miejsce prowadzenia działalności i patronat). IMHO dobry biznesowy ruch.
Natomiast jeśli postawisz sobie pytanie dlaczego musisz mi tłumaczyć tak proste rzeczy, to czarno na białym uwypukli się problem - PR-owo fatalnie że biznes otworzył akurat Misiek.
I to jest ten czarny PR. Nie wnikam w strukturę samych interesów czy powiązań - to nie ten temat.
Smród ciągnie się dlatego że dostarczona została amunicja do armat i ktoś z tego skorzystał. Zauważ też że siłownia zyskuje rozgłos a TS i SA tracą wizerunkowo. Też na miejscu Miśka otworzyłbym interes na siebie i miał darmową reklamę w mediach - w końcu nie ważne jak się mówi byleby mówić. Wyszła więc promocja warta tysiące/dziesiątki tysięcy w którą wciągnięty medialnie został TS i SA
P.S.
Kocur napisał(a):

|
"Rynek gastronomiczny" może zdobyć każdy kto da lepsze warunki po prostu, chyba mamy kapitalizm jaki by on nie był.
|
Nie znam tematu, ale o uszy obiło mi się że catering był już na stadionie, w tym samym miejscu w którym jest 'nowy'. Dobrze słyszałem? To tez jest czarny PR, obiegowa plota.