shaggy napisał(a):

Wchodząc między dwugłos kota z emj10 - kosmita Mikita idzie się rozwijać do Widzewa. Chyba nie tak to miało wyglądać. Chociaż może Leśnodorski mówiąc, że Mikita będzie walczył o tytuł króla strzelców wcale nie miał na myśli że uczyni to w barwach Legii...
Co jak co ale po transferze Sa nie miałby specjalnie szans na granie. Przegrywanie wcześniej rywalizacji z Drwaliszfilim też niespecjalnie o nim świadczyło...
|
W Mikitę to wierzył tylko Leśnodorski po obejrzeniu paru sparingów i ci kibice, którzy zobaczyli go po raz pierwszy w meczu z Widzewem. Dla mnie od razu to był przypadek Paluchowskiego. Niczym wielkim nie wyróżniał się w Młodej Legii. Co innego Efir, na którego teraz ponownie wszyscy czekają. To w ML był przekot - poziomu Wolskiego. Tylko te kontuzje go zahamowały. Ciekawe, czy na stałe.