kot napisał(a):

A tak przy okazji, zapytam gości z Wa-wy, gdzież to są te akademickie brylanty w składzie nowego trenera 
Przecież wasz trener to nie zarozumiały zagraniczniak i dlatego w Legii w ostatnim meczu grało tylko 3 Polaków. Gdzie Piechniczek i dlaczego media nie biją na alarm z tęsknoty za polską Legią , bo podobno stać Was na każdego, to i na Polaków tym bardziej 
A swoją drogą do dziś podziwiam wasz fenomen. Chyba żaden wasz piłkarz sprzedany w XXI wieku ( poza 1 bramkarzem, no może 2 ? ) nie odnalazł się nigdzie za zachodnią granicą ( wszyscy raczej poprzepadali jak kamienie na amen, bez względu, czy młody ze szkółki, czy stary z zaciągu) a zagranica i tak ciągle, słono łapie się na wasze pół produkty, opakowane w legendarne wręcz złotka, nieuchwytnej jak dotąd, jakości czy szkoleniowej tradycji ( ostatnio Furman)
|
Zależność jest prosta. Przemiał z akademii pozwoli zaistnieć w poważnej piłce seniorskiej co 10-temu z tych chłopaków, a co 30-temu pozwoli wyjechać za granicę robić dalej karierę. Tak to mniej więcej będzie wyglądać i patrząc przykładowo na starsze roczniki akademii odsiew jest na tyle mocny, że zostaje w danym roczniku zwykle kilkunastu chłopaków do poziomu juniora starszego. Z każdego rocznika ze dwóch-trzech chłopaków zasili pierwszą drużynę, a co drugi rocznik będziemy mieć więcej niż solidnego zawodnika, który zrobi większą karierę. Także szanse na to, że co roku będziemy dalej sprzedawać młodych chłopaków po 2-3 mln euro (Janczyk, Borysiuk, Rybus, Wolski i Furman) są iluzoryczne.
Wystarczy spojrzeć na to jak wygląda po rocznikach udział młodych zawodników w kadrze Legii, którzy spędzili chociaż rok w akademii.
1995: Wandzel
1994: Kalinowski, Kurowski
1993: Mikita, Wienczatek
1992: Żyro, Efir, Mizgała, Kopczyński, Cichocki
1991: Jałocha, Łukasik