|
Aaaa wynik fantastyczny. Bardzo, ale to bardzo jestem zadowolony z trzech punktów.
Sarki mi się podobał. Jedyny który miał szybkość.
Stilic - niezły debiut, sporo pracował.
Brak kartek.
I tyle byłoby plusów.
Momentami chaos nie do opisania.
Drużyna która ma podobno pięciu fantastycznych ofensywnych graczy w środku pola przez kilka minut gra balony aż komentator zwrócił uwagę, że może by trochę po ziemi zagrać.
Przez cały mecz nie jesteśmy w stanie przeprowadzić jednej akcji składającej się z kilku celnych podań.
Przegrywamy większość pojedynków typu walka bark w bark.
Efekciarstwo to nie efektywność. Fajne były niektóre zagrania, ale drużyna z taka ofensywą nie stwarza żadnej klarownej sytuacji bramkowej przez 90 minut i oddaje jeden strzał o którym można powiedzieć, że jest przyzwoitej jakości. Dobrze, że Piast podarował nam bramkę, bo skończyłoby się na remisie.
Paweł Brożek - strach się bać co będzie jak nie odzyska świeżości. Dziś słabiutki.
W 75 minucie zabrakło sił do gry.
Gdyby Garguła nie miał kontuzji Smuda pewnie przypomniał by się o zmianach na konferencji prasowej.
Za tydzień derby. Módlmy się, żeby Smudzie udało się coś z tym zrobić. Guzik nam ze świeżości i zgrania, które przyjdzie w przedostatniej kolejce.
|