|
Trudno się nie zgodzić z przedmówcami.
Dla mnie kluczowa w walce o ewentualny medal będzie postawa Kota, który ma chyba skakać jako pierwszy.
W wywiadach widać było po nim dużą złość, bo zwłaszcza na dużej skoczni miał sporego pecha do warunków, a pierwszy konkurs i treningi przed drugim pokazywały, że stać go na pierwszą szóstkę.
Jeżeli Stoch skoczy dwa razy na swoim olimpijskim poziomie a Kot dołoży dwa skoki na poziomie 6go miejsca to może być medal.
Bo tak jak napisaliście, porównując Polskę, Słowenię i Austrię, które prawdopodobnie stoczą walkę o brąz:
Stoch - Prevc - Hayboeck : tutaj Stoch może w wersji optymistycznej zyskać 2-3 metry w każdym skoku;
Kot - Damjan - Schlirenzauer - tutaj patrząc na wyniki może być bliziutko ale gdyby Kotowi udało się zyskać 1-2 metry a jest w stanie...
Ziobro - Tepes - Diethart - Ziobro musi wygrać z Tepesem i nie stracić dużo do Dietharta
Żyła - Damjan - Morgi - Żyła musi skoczyć na ich poziomie albo przynajmniej nie stracić więcej niż 1-2 metry.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|