Oj tam. Już nie zapeszajmy tak.
Wiadomo że medal będzie sukcesem wielkim ale właśnie tak powinni się poczuć nasi zawodnicy.
Jak im trener powie "pierwsza piątka to sukces" to jaką mają motywację? Zawsze trzeba celować jak najwyżej, dawać z siebie maksa.
Pompowanie balonu przez dziennikarzy to inna sprawa - większość z nich nie ma bladego pojęcia o trenowaniu, jedyny sport jaki uprawiają to marsze od mieszkania do garażu i od auta do redakcji.
Ps.
Wiecie dlaczego Justyna robiła prześwietlenie stopy dopiero w Soczi między startami?
..
..
..
Bo w Polsce miała termin na wrzesień
